Gdynia

Gdynia filatelistyka

U nas żadne zgłoszenie nie pozostaje bez odpowiedzi. Jeśli są Państwo zainteresowani identyfikacją, wyceną i sprzedażą znaczka lub kolekcji przeprowadzoną przez naszego eksperta, prosimy o kontakt.Stąd na pytanie: gdzie sprzedać znaczki pocztowe? – odpowiedź jest prosta. U nas. Działamy w całej Polsce, więc i w Gdynie. Prowadzimy także wycenę znaczków pocztowych online

Nasza firma, będąca członkiem międzynarodowych stowarzyszeń filatelistycznych, od 25 lat zajmuje się oceną autentyczności, wyceną znaczków pocztowych, skupemwalorów filatelistycznych i całych ich zbiorów. Specjalizujemy się w filatelistyce polskiej, nie ma dla nas tajemnic wycena listów i znaczków z czasów sprzed i po odzyskaniu niepodległości, pierwszych znaczków polskich z roku 1860, poczt lokalnych, listów i znaczków z powstania warszawskiego, Wolnego Miasta Gdańska, Konstantynopola czy Odessy. Skupujemy widokówki, listy i karty pocztowe. Interesują nas zwłaszcza duże transakcje, poważne zbiory znaczków czystych i stemplowanych polskich i zagranicznych (Rosji i ZSRR, Chin, Japonii, Korei, krajów europejskich), klasycznych i współczesnych. 

Zaślubiny Polski z morzem upamiętnił okolicznościowy nadruk na znaczkach niemieckich. Ponieważ jednak nie wprowadzono ich do obiegu zarządzeniem władz pocztowych, lecz decyzją wojska, znaczki przez wiele osób nie były uznawane za pełnoprawne walory filatelistyczne. W roku 1920 wydrukowano pierwszy znaczek Wolnego Miasta Gdańska. Do obiegu wszedł 14 czerwca, kosztował 3 fenigi, był na nim nadruk „Danzig”. Pierwsze znaczki wykonano w Berlinie, następne drukowano w Gdańsku w drukarni Juliusza Zauera. Gdynia dostała swój pierwszy znaczek dopiero w roku 1937 (zielona 10-groszówka przedstawiająca Dworzec Morski, pierwszy w mieście sklep filatelistyczny), mieścił się przy ul. Świętojańskiej 73. Z Gdynią powiązano też widok transatlantyku MS „Piłsudski” (część nakładu przeznaczono dla Poczty Polskiej w Gdańsku, co oznaczono nadrukiem). W 1927 postanowiono wybudować w Gdyni siedzibę głównej poczty. Projektantem był Julian Putterman-Sadłowski, architekt znany z wielu podobnych realizacji. Budowę rozpoczęto w 1928, lecz koszty zamiast 1,8 wyniosły 4,8 mln zł. Kierownikiem budowy był kolega ze studiów ministra Poczt i Telegrafów płk. Bogusława Miedzińskiego. Jego firma, choć nie miała pieniędzy nawet na wadium, dzięki dotacji z ministerstwa wygrała przetarg. Z placu budowy zaczęły znikać materiały budowlane, a szef budowy i jego współpracownicy stawiali sobie eleganckie wille w Orłowie. Ostatecznie afera skończyła się ustąpieniem w roku 1929 pana ministra. Cztery lata później nieuczciwego kolegę skazano na sześć lat pozbawienia wolności.

W filatelistyce identyfikacja i wycena znaczków nie jest rzeczą prostą. To specjalistyczne usługi, wymagające profesjonalnego serwisu, współpracy, obszernych baz informacji i zdjęć, wreszcie doświadczenia. Filatelistyka to hobby niełatwe. Same numery katalogowe walorów nie są wystarczające do ich prawidłowej wyceny. Do celu, jakim jest rzetelna sprzedaż znaczka pocztowego, droga bywa żmudna, gdyż jego cena jest pochodną wielu elementów.

 

Skontaktuj się z nami